Wielu z nas dopiero odkryje potencjał drzemiący w fakcie posiadania pojazdu użytkowego. Nie trzeba być krezusem, by skompletować „dom na kołach”, a posiadany doposażyć, zmodernizować i unowocześnić. Doświadczeni podróżnicy nie wyobrażają sobie „bycia w drodze” inaczej niż na pokładzie na wskroś wyposażonego kampera. Jak jednak dobrze go wyposażyć, a później poprawnie obsługiwać?
N bazie poradnika stworzonego przez Śp. Andrzeja Konarzewskiego (członka administracji CamperTeam, nick: 48aELANKO) redakcja „Polskiego Caravaningu” przygotowała ten artykuł, który ma pomóc wszystkim mniej doświadczonym użytkownikom kamperów. Andrzej Konarzewski zmarł 6 października 2013 roku. Był kolegą lubianym w środowisku, pełnym ciepła i zawsze skorym do pomocy. Poradnik, który stworzył jest w całości do wglądu (i pobrania) na: www.camperteam.pl/forum.
DMC to i prawo, i ograniczenia
Jakkolwiek 3500 kg wydaje się cenną zdobyczą dla kierowcy deklarującego się uprawnieniami wynikającymi z kat. B, to w rzeczywistości zmusi nas do pewnej kalkulacji. Cóż, niemal każdy „dorosły kamper”, obojętnie czy zabudowany na fabrycznym poszyciu, czy z zabudową karosowaną do szoferki (lub takiej pozbawiony – mowa o tzw. integralu), gotowy do drogi to niewiele mniej niż 3 tony! Ktoś zapyta – skąd tyle kilogramów zbędnego balastu? Zwróćmy uwagę, że nawet współczesne dostawczaki deklarują się ładownością w granicach 1000 kg, a przecież w kamperze mamy nie tylko izolowane poszycie i ponadstandardowe wyposażenie komfortu. Przeciętny samochód kempingowy swoim wyglądem w pewnym stopniu przypomina tradycyjny samochód dostawczy, na bazie którego – nawiasem mówiąc – powstaje. Wnętrze takiego samochodu dostosowane jest do przewozu osób oraz zwiększonej ilości bagażu, znajduje się w nim też miejsce do spania i przygotowywania posiłków. Regułą jest przecież wożenie ze sobą chłodziarki (najlepiej po brzegi pełnej!), miniaturowej centrali energetycznej (ogrzewanie postojowe + butle gazowe), minisieci wodociągowej (zbiornik na wodę czystą mieści zwykle od 90 do 130 litrów) i namiastkę tej kanalizacyjnej (zbiornik wody brudnej + kaseta WC). Pod podłogą i w zabudowie szafek skrywają się dziesiątki metrów rurek, wężyków i wreszcie zwojów instalacji elektrycznej 230 V. Do tego doliczyć wypada kolejne kilogramy w postaci ścianek działowych, stelaży kanap, szafek i szuflad, stołu, sztućców itd… W rezultacie homologowane dla 6 osób kampery mogą bez ryzyka przekroczenia limitu wagowego przyjąć na pokład dwójkę dorosłych z trójką dzieci, ale już niekoniecznie z ponadstandardowym bagażem w postaci dwóch skuterów i trzech rowerów.
Kontroluj wagę
Na pewno dobrym zwyczajem przed każdą podróżą będzie skorzystanie z najbliższej wagi samochodowej – niemal każda firma transportowa taką ma, więc nie stanowi to specjalnego problemu. Można by natomiast długo dowodzić, jak bardzo niebezpieczną praktyką będzie wożenie ze sobą zbędnego balastu. Skutecznym straszakiem niech będą coraz to częstsze kontrole i ryzyko, że prócz mandatu przyjdzie nam w najmniej oczekiwanym miejscu i momencie pozbyć się nadwyżki kilogramów. Wniosek? O zrzuceniu wagi pomyślmy zawczasu, a na pewno rezygnując ze złych przyzwyczajeń. Kilka dekad od czasów transformacji to wystarczający powód, by z umiarem przygotowywać zapasy żywności – na pewno te w słoikach. Jeśli dotąd nie zaprzątałeś sobie głowy zbilansowaniem wagi pojemników na wodą czystą i tzw. szarą, to teraz w miarę zapełniania się tego ostatniego postaraj się, by zrzut ścieków nastąpił przy najbliższej okazji. Oczywiście, niedopuszczalnym będzie jazda z odkręconym zaworem wody szarej i nie tylko – w Niemczech czeka nas za to surowa kara. Na szczęście przybywa stacji benzynowych, których infrastruktura gwarantuje obsługę kamperów. Opróżnianie zbiorników z brudną wodą oraz uzupełnienie ich świeżą najczęściej jest wkalkulowane w cenę pobytu na kempingu oraz (w większości) tzw. stellplatze. Przy okazji zwróćmy uwagę, by na czas usuwania fekaliów korzystać tylko z wyznaczonych do tego kabin (prowadzi do nich napis: WC KIMIK).
Akumulator
Swoistą cechą kamperów jest fakt, że w przeciwieństwie do samochodów mogą korzystać z dwóch rodzajów akumulatorów. Pierwszy (rozruchowy) służy do odpalania silnika i dostarczania energii do wyposażenia pojazdu i urządzeń w kabinie kierowcy. Drugi typ akumulatora to akumulator użytkowy, który służy do zasilania urządzeń związanych z wyposażeniem zabudowy mieszkalnej. Przed podróżą koniecznie sprawdźmy stan obu baterii, kontrolując napięcie za pomocą woltomierza. Gdy tylko zauważymy, że jego wartość zbliża się do poziomu 12,4 V (rozładowanie akumulatora), należy zareagować. Najlepiej podładować akumulator prostownikiem; bardzo dobrze podoła temu zadaniu prostownik automatyczny, który po podładowaniu akumulatora do odpowiedniego poziomu automatycznie wyłączy się lub przejdzie w tryb czuwania, zapewniając bezpieczny poziom naładowania akumulatora. Wystarczy wskazać urządzeniu typ ładowanego akumulatora i jego pojemność, by bezpiecznie uzupełnił energię. Na szczęście większość pól kempingowych jest wyposażona w gniazdka prądowe, dzięki czemu podładowanie akumulatora prostownikiem nie stanowi żadnego problemu.
Każdy akumulator ma określoną żywotność, więc jeśli zauważymy wyraźny spadek sprawności posiadanego, warto zakupić nowy – akumulator z technologią ECM w przypadku rozruchowego i akumulator żelowy, który charakteryzuje się możliwością ponownego, pełnego naładowania i dalszego zasilania urządzeń nawet po utracie 90% zgromadzonej energii.
Instalacja elektryczna
Monitorowanie pracy akumulatorów, czyli prądu o napięciu 12 V oraz poziomu wody czystej w zbiorniku odbywa się za pomocą centralnego panelu sterowania, umiejscowionego w zabudowie mieszkalnej. Panel sterujący to nic innego jak wyłącznik/włącznik główny instalacji elektrycznej zabudowy mieszkalnej (zwykle też lampki zewnętrznej – tej u wejścia do kampera) oraz pompy wody, pokrętło sterowania ogrzewaniem postojowym i lampki/wskaźniki kontrolne. W nowocześniejszych panelach (np. Truma CP plus) zgrupowano tu także sterowanie klimatyzatorem postojowym, a na wyświetlaczu ciekłokrystalicznym wszelkie sygnały ostrzegawcze wzbogacono o kody błędu, które pozwalają precyzyjniej identyfikować przyczynę i sugerują sposób rozwiązania problemu według dołączonej instrukcji (tę można ściągnąć w wersji elektronicznej).
Rozbłyskające na zielono lampki kontrolne stanowią dla nas sygnał, że konkretne urządzenie (np. ogrzewanie postojowe) i odbiorniki (np. lodówka) działa prawidłowo. Na postoju i po podpięciu do sieci 230 V zasilanie „z gniazdka” będzie potwierdzone (najczęściej piktogramem symbolizującym gniazdko 230 V) informacją, że samochód korzysta z zasilania zewnętrznego. W czasie postoju w miarę możliwości korzystaj z podłączenia kampera do zasilania 220 V i takich też gniazdek w zabudowie. Nawyk taki pozwoli zaoszczędzić moc akumulatorów. Na czas jazdy urządzeniem zasilającym odbiorniki 230 V jest przetwornica podłączona do akumulatora, który jest na bieżąco ładowany. Koniecznie przestrzegajmy limitu mocy przetwornicy. Podłączenie urządzenia o wyższej mocy może skutkować uszkodzeniem sprzętu i urządzenia. Podłączenie do przetwornicy urządzeń w czasie postoju może skutkować jego całkowitym wyładowaniem i np. brakiem oświetlenia w kamperze czy zaburzeniem pracy lodówki.
Wszelkie nieprawidłowości sygnalizowane są kolorem czerwonym i informują o konieczności reagowania przez kierowcę samochodu w zakresie tego urządzenia, którego sygnał dotyczy. Sygnał taki pojawi się, gdy np. centralka odczyta niedostateczny stan naładowania akumulatora mieszkalnego. Wtedy też należy podłączyć samochód do prądu 230 V lub uruchomić silnik samochodu. Podobne ostrzeżenie pojawi się, gdy: zbiornik wody czystej będzie na wyczerpaniu; zbiornik wody „szarej” będzie pełny; wyczerpie się gaz w butli.
Pomarańczowy sygnał zarezerwowano dla sygnalizacji pracy urządzenia – taki też pojawi się za każdym razem na pokrętle sterownika ogrzewaniem gazowym.